jak nie zmarnować wolnego

Powoli zbliżają się wakacje, koniec studiów, upragniony urlop, co zrobić żeby nie zmarnować wolnego czasu?
Za mną miesiąc zasłużonego błogiego lenistwa, choć lenistwem bym tego nie nazwała. Od dwóch lat nie miałam wolnego dłuższego niż 5 dni, więc mogłam przeżyć szok, stwierdzić, że mi się należy i przeleżeć ten czas brzuchem do góry, a potem tego żałować, na szczęście tak nie było.

Ja na te dni miałam prosty cel: nadrobić zaległości z ostatnich miesięcy i robić to co lubię, czyli trochę obowiązków, ale przede wszystkim przyjemności. Nigdzie nie wyjeżdżałam, bo po pierwsze pogoda niepewna, a po drugie planem numer jeden były treningi, na które ostatnio nie miałam zbyt wiele czasu. Poza tym trochę nauki, m.in. Internetowych Rewolucji Google, których recenzja już niedługo, masa książek i dużo więcej. Zdecydowanie mogę powiedzieć, że to najlepszy urlop jaki miałam.

Dalej nie wiesz, jak nie zmarnować wolnego czasu?

Po pierwsze planuj

To nie brzmi zbyt zachęcająco, planować urlop? Bez przesady. Na szczęście nie chodzi o dokładne planowanie każdej godziny, ale warto zaplanować choć kilka rzeczy, które chcemy i powinniśmy zrobić. Dobrze gdy znajdą się na niej punkty, które powinnaś zrobić, ale nie bardzo masz na to ochotę, długo odkładana wizyta u lekarza, załatwianie spraw w urzędzie, zaplanuj je i zrealizuj jak najszybciej, nigdy nie będziesz mieć na nie więcej czasu niż teraz, a łatwiej poświęcić jedną godzinę z kilku tygodni wolnego, niż wcisnąć później tę godzinę do zapchanego grafika.
Dzięki takiej liście nie zapomnisz o najważniejszych rzeczach i są spore szansę, że choć część zrealizujesz, bo nie oszukujmy się, nikt nie lubi mieć zbyt wiele obowiązków, zwłaszcza na zasłużonym urlopie.

Nauka przez zabawę

Warto wykorzystać ten czas na choć odrobinę nauki, teraz masz wreszcie na to czas i siły. W internecie jest pełno możliwości, nauka wcale nie musi być nudna, jeśli jeszcze ich nie odkryłaś niedługo przygotuję listę z moimi miejscami numer jeden, a jeśli chcesz nauczyć się języka zapraszam tutaj. Niekoniecznie musi to być nauka zagadnień związanych z pracą, czy szkołą, może zawsze chciałaś się czegoś dowiedzieć, a nigdy nie było na to czasu, a przecież wcale nie jest Ci to potrzebne do szczęścia. Teraz jest na to czas, cokolwiek to jest, programowanie, robienie na drutach, nauka języka, czy gotowanie nowych potraw, dzięki kilku minutom każdego dnia zdobędziesz nową wiedzę, to dobry początek.

Koniec z rutyną

Na co dzień Twoje życie jest mniej lub bardziej uporządkowane, codziennie robisz to samo, jesz to co zwykle, bywasz w tych samych miejscach. Postaraj się to zmienić, gotuj nowe potrawy, odwiedzaj nowe miejsca. Jest lato (no dobra, wiosna, ale pogoda bardzo letnia) wszędzie dużo się dzieje, warto zobaczyć co ciekawego czeka na Ciebie w Twojej okolicy (wszędzie się coś znajdzie, a jak nie zorganizuj coś sama). Może jest w okolicy miejsce, w którym dawno nie byłaś, albo które zawsze chciałaś odwiedzić? Ja w ten miesiąc zaliczyłam standardowe miejsca w Warszawie: Stare Miasto, Łazienki, plaża nad Wisłą, zoo, spacer po kilku dzielnicach, niby oczywiste, ale jednak dawno tam nie byłam, a zwłaszcza na spokojnym spacerze.
Spotkaj się ze znajomymi, bliższymi, dalszymi, zorganizuj wspólnego grilla, rozmawiaj.

Rusz się

Jeśli od zawsze unikasz sportu to dobry moment żeby zacząć, dłuższe spacery, joga, to dobre na początek. W internecie znajdziesz pełno propozycji. A może wybierzesz się do pobliskiego klubu fitness?
A jeśli ćwiczysz to może spróbujesz nowej dyscypliny, nigdy nie biegałaś, może krótki bieg po lesie? Albo wyjście na siłownię?
Zazwyczaj większość dnia spędzamy siedząc, zrób coś dla swojego ciała, należy mu się.

Ale przede wszystkim to czas na dużo przyjemności

Teraz masz czas na wszystko, na co zawsze Ci go brakowało. Wyłącz komputer i rób to co kochasz, to co zawsze chciałaś robić. Czytaj książki, graj w gry, leż, ale może tym razem w parku na kocu? Teraz możesz z czystym sumieniem oglądać całą noc ulubiony serial, bo przecież rano nie musisz wstawać (ale wszystko z umiarem, codzienne siedzenie po nocach a potem odsypianie w ciągu dnia wytrąci organizm z równowagi i będziesz bardziej zmęczona niż na początku).

Jeśli masz przed sobą trochę więcej niż kilka dni wolnego, a nie planujesz spędzić ich na niezapomnianych wczasach, nic straconego, ten czas również może być ciekawy i nie musi się to skończyć siedzeniem całymi dniami przed komputerem. Podejdź do tego z głową, zaplanuj, a na koniec powiesz, że miałaś super urlop, nie tylko odpoczęłaś, ale zrobiłaś dużo więcej.