Ile to ja już razy zaczynałam, miałam w planach wytrwać przy pisaniu, a potem jakoś tak wychodziło, że zawsze było coś ważniejszego, a przede wszystkim ciężko było się zabrać do pisania. Mam nadzieję, a nawet wierzę w to, że tym razem będzie inaczej.

Każdy dzień jest dobry by zacząć

Zrobiłam gruntowną zmianę strony, bo przecież w miejsce, które nam się podoba chętniej wracamy, wcześniejsza wersja mnie nie przekonywała, dlatego brakowało mi motywacji do dalszego rozwoju tego miejsca, teraz jest inaczej.

Z nową energią, z nowymi pomysłami, wracam, a może po prostu wreszcie zaczynam na dobre. Bez złudzeń, że wpisy będą pojawiały się często i regularnie, może kiedyś, znam siebie i wiem, że narazie to nie wypali. Nie będzie pięknych grafik, idealnej treści dopasowanej do osiągania tysięcy odwiedzających, nie będzie też setek osób śledzących stronę. Nie jestem w tym dobra i tyle, nie będę się oszukiwać, że w kilka miesięcy stworzę popularnego bloga, jasne, fajnie by było. Ale dla mnie liczy się przede wszystkim treść, która pomoże choć jednej osobie uwierzyć w siebie, rozwieje jej wątpliwości, zmotywuje do wykonania kolejnego kroku w kierunku swoich marzeń, bo to wszystko jest możliwe, tylko trzeba działać.

Dlatego i ja zamieniam myśli w działanie i zapraszam Was do obserwowania, obiecuję, że się nie zawiedziecie, a zmotywujecie mnie do dalszego pisania.