Stwórz swoje życie marzeń

życie marzeń

Ciężko było mi się zabrać do tego wpisu, bo nie jest łatwo pisać, że ma się super życie, że się je lubi, ponieważ może to zostać źle odebrane. Dużo łatwiej na nie narzekać, powtarzać, że jest do niczego, wtedy znajdzie się spore grono poparcia. Na szczęście powoli się to zmienia, coraz częściej ludzie dostrzegają i mówią o tej lepszej stronie życia, coraz częściej można przeczytać o kimś zadowolonym ze swojego życia. Jednak i tam (a może przede wszystkim tam) można trafić na słowa krytyki, bo przecież nie może być tak łatwo, to na pewno kłamstwo, albo po prostu ta osoba ma zbyt łatwe życie.

Jeśli żyjemy w przekonaniu, że życie jest ciężkie, wszystko i wszyscy się na nas uwzięli, ciężko nam uwierzyć, że może być inaczej, że życie z naszych marzeń jest możliwe. Kiedy otaczają nas równie niezadowolone z życia osoby, ciężko nam uwierzyć w szczerość tych, którzy mówią o swoim wspaniałym życiu. Ale przede wszystkim ciężko nam uwierzyć, że możemy to zmienić, innym mogło się udać, inni byli w innej sytuacji, ale my naprawdę mamy trudne życie,  my nie zasługujemy na idealne życie.

(więcej…)

Internetowe Rewolucje – czyli kurs marketingu od Google

internetowe rewolucje

Na Internetowe Rewolucje trafiłam przypadkiem, jakżeby inaczej, z reklam na Facebooku. Akurat miałam trochę czasu i chciałam dowiedzieć się więcej o marketingu internetowym, więc postanowiłam spróbować. Dziś kilka słów o tym kursie, który Wam polecam.

Internetowe Rewolucje – co to takiego?

Internetowe Rewolucje to kurs dla małych i średnich przedsiębiorstw mający na celu pomóc im osiągnąć sukces w internecie poprzez zwiększenie wiedzy o możliwościach, jakie czekają na nie w internecie. Ale nie tylko firmy mogą na tym skorzystać, ta wiedza przyda się również blogerom, którzy chcą wypromować swój blog. (więcej…)

Złe traktowanie w pracy – jak reagować

złe traktowanie w pracy
W pracy, zwłaszcza, na początku naszej kariery zawodowej, kiedy jeszcze wiele nie umiemy, możemy trafić na osoby, które będą starały się pokazać nam gdzie jest nasze miejsce, udowodnić nam, że nic nie potrafimy, poniżyć. Takie traktowanie nie ma nic wspólnego z konstruktywną krytyką, która ma nam pomóc, jest jedynie próbą poprawy samopoczucie i dowartościowania się osoby obrażającej. Pamiętaj, nigdy nie pozwól żeby ktoś Ciebie obrażał.

Jak reagować na złe traktowanie w pracy?

Po pierwsze, pamiętaj o najważniejszym, nie powinnaś traktować każdej uwagi jako atak. Zastanów się, może ktoś faktycznie ma rację w tym co mówi. Może po raz kolejny robisz ten sam błąd, który już wcześniej Ci wytłumaczył i po prostu tym razem stracił cierpliwość? Może ciągle zadajesz to samo pytanie, ale nie potrafisz wykorzystać odpowiedzi? A może pytasz co chwilę o wszystko, zamiast sama pomyśleć? Przemyśl, czy w tym co mówi nie ma racji, porozmawiaj z nim co powinnaś zmienić, powiedz wprost, że się starasz, poproś o rady.
Jednak kiedy ktoś zaczyna używać wulgarnych słów, poniżać Cię bez powodu, ciągle doszukuje się błędów w Twoim zachowaniu, należy się jak najszybciej temu przeciwstawić.

Miałam kolegę, zawsze patrzył na wszystkich z góry, zawsze starał się wbić szpilkę, nie on pierwszy i nie ostatni, radziłam sobie z nim jego sposobem i jakoś to działało, jednak pewnego dnia przesadził. Mimo że jestem przyzwyczajona do trudnych osób i niezbyt miłych komentarzy, to te kilka słów przeważyło. Pewne zachowania po prostu w pracy nie powinny mieć miejsca. 

Zakończ rozmowę

Choć miałam ochotę się popłakać, albo najlepiej odpowiedzieć mu w podobny sposób, stwierdziłam, że taka rozmowa do niczego dobrego nie doprowadzi i nie ma sensu zniżać się do jego poziomu. Kazałam po prostu wyjść i nie kontynuować tej rozmowy. Atak, obrażanie się nie sprawdzi, albo sprawdzi się krótkoterminowo, wkrótce zmieniając się w poważniejszy konflikt. Lepiej szybko uciąć rozmowę i poczekać na odpowiedniejszy moment.

Powiedz wprost

Jeśli wiesz, że osoba zachowała się tak pod wpływem emocji możesz spróbować z nią porozmawiać kiedy ochłonie, powiedzieć, że nie życzysz sobie takiego traktowania i poprosić ją żeby sytuacja nigdy się nie powtórzyła.
Jednak zazwyczaj szczera rozmowa z taką osobą nie ma sensu, Twoje argumenty do niej nie dotrą, a przy okazji może wypowiedzieć jeszcze kilka swoich opinii, których nikt nie chce słuchać.
Lepiej porozmawiać o tym z kimś innym, przełożonym, zaufanym kolegą z dłuższym stażem.

najgorsze jest milczenie

Przy najbliższej okazji powiedziałam o tej sytuacji kierownikowi, powiedziałam wprost jak zostałam przez niego potraktowana i, że nie życzę sobie żeby w najbliższym czasie oczekiwał ode mnie, że będę z nim współpracowała. Nie oczekiwałam od niego pomocy, poinformowałam go tylko o sytuacji, jedyne czego chciałam to żebym nie wymagał ode mnie kontaktu z tym kolegą. Możesz stwierdzić, że to zwyczajne donosicielstwo, ale tak nie jest, tu nie chodzi o bezpodstawne oskarżanie kogoś, zniesławienie, to po prostu walka o Twoje prawa, które Ci się należą. Jednak reakcja pozytywnie mnie zaskoczyła, przyznał mi rację i potwierdził, że wszyscy mają z nim problem, ale z nim porozmawia. Kolega krótko mówiąc dostał opieprz i nakaz zachowywania się na poziomie. Kierownik przez pewien czas pamiętając o mojej prośbie nie wymagał ode mnie rozmowy z nim, a kiedy było to konieczne szedł do niego ze mną. To już było zdecydowanie niepotrzebne, ale nie chciałam mu przeszkadzać w wykazywaniu się jakim jest dobrym przełożonym :).

Czy w ten sposób sobie nie zaszkodzę?

Może stwierdzisz, że w ten sposób narobisz sobie tylko więcej wrogów, a dana osoba będzie traktowała Ciebie jeszcze gorzej? Niewykluczone, jeśli osoba ma prawdziwe problemy psychiczne może tak być, wtedy problem jest naprawdę poważny i dobrze żeby przełożony zdawał sobie z niego sprawę i zareagował w odpowiedni sposób. Jednak w większości przypadków mamy do czynienia ze zwykłymi ludźmi, którzy przemyślą sprawę i stwierdzą, że nie warto się tak zachowywać, bo za dużo mogą stracić. Często ktoś nie zdaje sobie sprawy, że zachował się nieodpowiednio, skoro postępował tak zawsze, a nikt nie reagował to po co ma to zmieniać?

Jak rozwiązała się moja sytuacja? Kilka razy usłyszałam, jak drugi kolega mówił do niego: uważaj jak ją traktujesz, bo jeszcze się obrazi, pamiętaj bądź miły. Ale traktowałam to z przymróżeniem oka, nie dałam się sprowokować, robiłam swoje i traktowałam go, jak gdyby nic się nie stało, bo starał się być miły. Z czasem faktycznie stał się miły i nie było już mowy o żadnym obrażaniu, a o powyższej sytuacji ani razu nie wspomniał. Z czasem zaczęłam się zastanawiać, czy moja reakcja była potrzebna, może przesadziłam, ale wiem, że była właściwa. Gdyby nie to pewnie jeszcze kilka razy by mnie obraził, zaczęłabym przejmować się tym co mówi, może nawet uwierzyłabym w jego słowa, w pracy czułabym się coraz gorzej, a tak prosta rozmowa wszystko zmieniła.

 

Najgorszą rzeczą jaką możesz zrobić jest milczenie i pozwalanie na złe traktowanie. Nikt sam z siebie nie zmieni swojego zachowania, a otrzymując od Ciebie przyzwolenie na nie, będzie traktował Ciebie jeszcze gorzej. Zareaguj od razu, szkoda Twojego zdrowia i samopoczucia.

Jak nie zmarnować wolnego

jak nie zmarnować wolnego

Powoli zbliżają się wakacje, koniec studiów, upragniony urlop, co zrobić żeby nie zmarnować wolnego czasu?
Za mną miesiąc zasłużonego błogiego lenistwa, choć lenistwem bym tego nie nazwała. Od dwóch lat nie miałam wolnego dłuższego niż 5 dni, więc mogłam przeżyć szok, stwierdzić, że mi się należy i przeleżeć ten czas brzuchem do góry, a potem tego żałować, na szczęście tak nie było.

Ja na te dni miałam prosty cel: nadrobić zaległości z ostatnich miesięcy i robić to co lubię, czyli trochę obowiązków, ale przede wszystkim przyjemności. Nigdzie nie wyjeżdżałam, bo po pierwsze pogoda niepewna, a po drugie planem numer jeden były treningi, na które ostatnio nie miałam zbyt wiele czasu. Poza tym trochę nauki, m.in. Internetowych Rewolucji Google, których recenzja już niedługo, masa książek i dużo więcej. Zdecydowanie mogę powiedzieć, że to najlepszy urlop jaki miałam.

Dalej nie wiesz, jak nie zmarnować wolnego czasu?

Po pierwsze planuj

To nie brzmi zbyt zachęcająco, planować urlop? Bez przesady. Na szczęście nie chodzi o dokładne planowanie każdej godziny, ale warto zaplanować choć kilka rzeczy, które chcemy i powinniśmy zrobić. Dobrze gdy znajdą się na niej punkty, które powinnaś zrobić, ale nie bardzo masz na to ochotę, długo odkładana wizyta u lekarza, załatwianie spraw w urzędzie, zaplanuj je i zrealizuj jak najszybciej, nigdy nie będziesz mieć na nie więcej czasu niż teraz, a łatwiej poświęcić jedną godzinę z kilku tygodni wolnego, niż wcisnąć później tę godzinę do zapchanego grafika.
Dzięki takiej liście nie zapomnisz o najważniejszych rzeczach i są spore szansę, że choć część zrealizujesz, bo nie oszukujmy się, nikt nie lubi mieć zbyt wiele obowiązków, zwłaszcza na zasłużonym urlopie.

Nauka przez zabawę

Warto wykorzystać ten czas na choć odrobinę nauki, teraz masz wreszcie na to czas i siły. W internecie jest pełno możliwości, nauka wcale nie musi być nudna, jeśli jeszcze ich nie odkryłaś niedługo przygotuję listę z moimi miejscami numer jeden, a jeśli chcesz nauczyć się języka zapraszam tutaj. Niekoniecznie musi to być nauka zagadnień związanych z pracą, czy szkołą, może zawsze chciałaś się czegoś dowiedzieć, a nigdy nie było na to czasu, a przecież wcale nie jest Ci to potrzebne do szczęścia. Teraz jest na to czas, cokolwiek to jest, programowanie, robienie na drutach, nauka języka, czy gotowanie nowych potraw, dzięki kilku minutom każdego dnia zdobędziesz nową wiedzę, to dobry początek.

Koniec z rutyną

Na co dzień Twoje życie jest mniej lub bardziej uporządkowane, codziennie robisz to samo, jesz to co zwykle, bywasz w tych samych miejscach. Postaraj się to zmienić, gotuj nowe potrawy, odwiedzaj nowe miejsca. Jest lato (no dobra, wiosna, ale pogoda bardzo letnia) wszędzie dużo się dzieje, warto zobaczyć co ciekawego czeka na Ciebie w Twojej okolicy (wszędzie się coś znajdzie, a jak nie zorganizuj coś sama). Może jest w okolicy miejsce, w którym dawno nie byłaś, albo które zawsze chciałaś odwiedzić? Ja w ten miesiąc zaliczyłam standardowe miejsca w Warszawie: Stare Miasto, Łazienki, plaża nad Wisłą, zoo, spacer po kilku dzielnicach, niby oczywiste, ale jednak dawno tam nie byłam, a zwłaszcza na spokojnym spacerze.
Spotkaj się ze znajomymi, bliższymi, dalszymi, zorganizuj wspólnego grilla, rozmawiaj.

Rusz się

Jeśli od zawsze unikasz sportu to dobry moment żeby zacząć, dłuższe spacery, joga, to dobre na początek. W internecie znajdziesz pełno propozycji. A może wybierzesz się do pobliskiego klubu fitness?
A jeśli ćwiczysz to może spróbujesz nowej dyscypliny, nigdy nie biegałaś, może krótki bieg po lesie? Albo wyjście na siłownię?
Zazwyczaj większość dnia spędzamy siedząc, zrób coś dla swojego ciała, należy mu się.

Ale przede wszystkim to czas na dużo przyjemności

Teraz masz czas na wszystko, na co zawsze Ci go brakowało. Wyłącz komputer i rób to co kochasz, to co zawsze chciałaś robić. Czytaj książki, graj w gry, leż, ale może tym razem w parku na kocu? Teraz możesz z czystym sumieniem oglądać całą noc ulubiony serial, bo przecież rano nie musisz wstawać (ale wszystko z umiarem, codzienne siedzenie po nocach a potem odsypianie w ciągu dnia wytrąci organizm z równowagi i będziesz bardziej zmęczona niż na początku).

Jeśli masz przed sobą trochę więcej niż kilka dni wolnego, a nie planujesz spędzić ich na niezapomnianych wczasach, nic straconego, ten czas również może być ciekawy i nie musi się to skończyć siedzeniem całymi dniami przed komputerem. Podejdź do tego z głową, zaplanuj, a na koniec powiesz, że miałaś super urlop, nie tylko odpoczęłaś, ale zrobiłaś dużo więcej.