Pierwsze dni w nowej pracy nie należą do najłatwiejszych, zwłaszcza jeśli jest to nasza pierwsza praca i nie mamy jeszcze dużego doświadczenia. Jak przeżyć te dni i nie zwariować, a do tego szybko polubić nową pracę?

nowa praca

Za mną kolejne pierwsze dni w nowej firmie, w pracy konsultanta to chleb powszedni i trzeba nauczyć się szybko przystosowywać się do nowych warunków pracy, teraz nie mam z tym większych problemów, jednak nie zawsze tak było. Wiele zależy oczywiście od środowiska do którego trafimy, czasami zespół z różnych powodów nie jest zainteresowany przyjęciem do siebie nowej osoby, ale nie można od razu się zniechęcać, w każdych warunkach można sprawić, że te dni będą choć trochę przyjemniejsze.

Dla mnie najważniejszą zasadą w każdym nowym miejscu, nie tylko w pracy jest: zachowuj się tak jakbyś tu była od dawna, w końcu niedługo tak będzie i będziesz czuła się tu jak u siebie. Zawsze na początku są nieuzasadnione obawy i strach przed robieniem zupełnie normalnych rzeczy, przechodzenia korytarzem przy wszystkich, robienia sobie kawy w nowym miejscu (no chyba, że tylko ja tak mam, a jest to możliwe). W takich momentach tłumaczę sobie, że za kilka dni nie będę widziała w tym nic dziwnego, to czemu od razu nie zacząć się zachowywać tak jakbym robiła to od dawna? Działa.

Nie dość, że znajdujesz się w nowym miejscu to jeszcze z masą nowych ludzi, a kiedy dopiero zaczynasz swoją karierę zazwyczaj są to ludzie starsi i dużo mądrzejsi od Ciebie. Jak tu nie zwariować?

Nie wszystko od razu, pamiętaj, że nie musisz od razu pierwszego dnia zaprzyjaźnić się z połową firmy, wszyscy musicie się do siebie przyzwyczaić i nawet jeśli Ty nie masz problemu z poznawaniem nowych osób, to oni mogą go mieć, więc nie przekreślaj ich od razu jeśli nie chcą z Tobą rozmawiać. W jednej mojej pracy koledzy praktycznie nie odzywali się do mnie przez kilka tygodni, co więcej, w mojej obecności praktycznie nie rozmawiali ze sobą, byłam jedyną dziewczyną w pokoju z kilkunastoma mężczyznami, pierwszą dziewczyną, z którą przyszło im pracować, nie wiedzieli jak się zachować, po kilku miesiącach nikt już nie miał najmniejszych problemów.
Zacznij od przedstawienia się, dla mnie to oczywiste, ale jak zauważyłam nie dla wszystkich, nawet jeśli nikt Ciebie nie przedstawi w pokoju, zrób to sama, witając się z każdym osobno, przy okazji postaraj się zapamiętać jak najwięcej imion. Nie zapomnij oczywiście o uśmiechu,nawet jeśli czujesz się niepewnie uśmiechaj się.
Korzystaj z okazji do nawiązania dobrych relacji, witaj się z każdą mijaną osobą, wystarczy uśmiech i krótkie cześć lub dzień dobry w zależności od polityki firmy. Staraj się rozmawiać choć przez chwilę ze spotykanymi ludźmi np w kuchni, ale nie bądź nachalna.

Przede wszystkim bądź sobą, nikogo nie udawaj, bo prędzej czy później i tak się okaże jaka jest prawda. Nie próbuj na siłę dopasować się do nowego środowiska, zaakceptują Ciebie w końcu taką jaką jesteś. Nie przechwalaj się, ale też nie bądź przesadnie skromna, jeśli ktoś zapyta Ciebie o poprzednią pracę, umiejętności, zainteresowania, mów prawdę. Opinia jaką sobie wyrobią o Tobie w pierwszych dniach pozostanie z Tobą jeszcze na długo.

Nie daj się złapać pułapce pierwszego wrażenia. Nikogo nie przekreślaj, nie bierz do siebie opinii innych na czyjś temat, daj sobie czas na wyrobienie jej samemu. Czasami opinie innych mogą być dalekie od prawdy. Słuchaj innych, ale wyrażanie opinii pozostaw sobie.

Pomocna może okazać się choć jedna osoba, która wprowadzi Ciebie w nowe środowisko, zazwyczaj bardzo szybko da się wyczuć kto jest otwarty i chce pomóc. W wielu firmach zostaje przydzielona osoba, która wprowadzi Ciebie w nowe środowisko, jeśli jest to Twój staż lub praktyki, zazwyczaj dostaniesz swojego opiekuna. Osoba, z którą nawiążesz pierwszy kontakt wcale nie musi być tej samej płci i w podobnym wieku, ostatnio „moim przewodnikiem” po nowej firmie został sympatyczny pan, który sam oferował pomoc. Od takiej osoby będziesz mogła dowiedzieć się wszystkich najpotrzebniejszych rzeczy, czy po prostu pójść na kawę. Pytaj, jak najwięcej, ludzie zazwyczaj chętnie odpowiadają, pytaj o wszystko czego nie jesteś pewna, nawet jeśli pytanie wydaje się idiotyczne, lepiej zapytać  na początku i poznać odpowiedź niż nie wiedzieć czegoś ważnego przez kolejne tygodnie i ponieść tego konsekwencje. Czasami może się wydawać, że sami powinni nam o tym powiedzieć, że jeśli to takie ważne to byśmy o tym wiedzieli, tylko, że dla innych jest to już tak oczywiste, że nie wpadną na pomysł, że Ty możesz o tym nie wiedzieć – potwierdzone wielokrotnie. Jeśli masz jakieś wątpliwości pytaj, to chyba najważniejsza zasada, najprostsza i najtrudniejsza, gdybym nie wstydziła się pytać oszczędziłabym sobie kiedyś dużo nerwów.
Pamiętaj ludzie zazwyczaj są dobrzy i chętnie pomagają :).

Poza pytaniem obserwuj, nie zakładaj od razu słuchawek na uszy i nie wyłączaj się z otaczającego Ciebie świata. Przez obserwację i uważne słuchanie innych można dowiedzieć się wielu ważnych rzeczy. Lepiej poznasz ludzi i zasady panujące w firmie. Nie zakładaj, że skoro coś funkcjonowało w jakiś sposób w Twojej poprzedniej pracy,  tu na pewno jest tak samo, zasady panujące w firmach są bardzo różne, więc dobrze obserwować innych, ewentualnie zapytać, zamiast zrobić potem jakąś głupotę wynikającą z niewiedzy.

W pierwszych dniach pracy, zwłaszcza, gdy jest to pierwsza praca, towarzyszy myśl, że inni są strasznie mądrzy, że nigdy im się nie dorówna i że się tam nie poradzi, do tego to dziwne branżowe słownictwo, którego nie rozumiesz. Pamiętaj, że każdy kiedyś zaczynał, oni też i doskonale rozumieją. Zobaczysz, że już po kilu dniach zaczniesz rozumieć dużo więcej, a kilka miesięcy później będziesz się śmiać ze swoich obaw. W pierwszych dniach pytaj jak najwięcej, na początku najłatwiej wyciągnąć jak najwięcej. Bądź otwarta na nową wiedzę, chętnie wykonuj polecenia, rób wszystko najlepiej jak potrafisz, zostawiaj dobre wrażenie.

Ale przede wszystkim nie przejmuj się, wszystko na pewno będzie dobrze.